Archive for the ‘recykling’ Category

Calepino, mon amour
29/01/2012

Nawet fanatyczni wielbiciele marki A (czytaj: Moleskine) potrzebują czasami alternatywy w postaci marki B (czytaj: Calepino). Francuskie notesy z papieru z recyklingu i akcesoria piśmiennicze zostały stworzone z myślą o ludziach, którzy są mobilni i których myśli są mobilne na tyle, żeby w trakcie jednego spaceru sformułować przepis, cytat wszechczasów i fragment testamentu. A każdy z wytworów domaga się zapisu. Et voila!

via

Reklamy

Elle Decoration
16/01/2012

W najnowszym numerze (luty-styczeń 2012) polskiej edycji Elle Deco oprócz przepięknej kolorystycznie okładki (zimowy chłód może być kolorowy!) nasz subiektywny wzrok przyciągnęło coś jeszcze. Struktury z tektury – to jest to:).

Szczerze zachęcamy do lektury i oglądania. W tym numerze znajdziecie dużo inspiracji i przyjemności.

Kartonowa biżuteria
25/10/2011

Lubimy takie sprytne i dobre pomysły! Tym razem w wykonaniu izraelskich artystów: Yael Gaizler i Aviva Kinela.

via ecouterre

Suknia dla księżniczki
29/06/2011

Oto suknia wykonana z dziecięcych książek z obrazkami.

źródło: Ecouterre

Nowa (?) technologia
24/05/2011

Powrót do natury da się zauważyć nawet w takiej dziedzinie jak elektronika.

źródło: Designboom

Tym razem o japońskich ekologach:)
29/11/2010

Podczas wizyty w MUJI zwróciliśmy uwagę na jeszcze jeden przedmiot, którego istnienie trudno nam na naszym blogu przemilczeć:), a mianowicie… biurowy kosz na śmieci ze starych książek telefonicznych:

Pomyślany po japońsku, czyli sprytnie. No bo, co jeśli mamy zdrowy zwyczaj przegryzania jabłka podczas pracy przy komputerze? Ano to, że ten kosz można kupić niezależnie, ale można też kupić z metalowym wkładem (który też może stanowić całkiem niezależny kosz)… Ci to mają na wszystko rozwiązanie:).

We love MUJI
09/11/2010

Nikogo to wyznanie nie powinno dziwić, skoro jeden z działów MUJI w całości wypełniają zeszyty, zeszyciki, notesy, segregatory, teczki, kalendarze, czyli wszystko to, co kupujemy bez opamiętania, tylko dlatego, że jest z papieru.

Ci z Was, którzy są z nami na bieżąco na facebooku, dobrze wiedzą, że jak ogłaszamy wyjście na „drobne zakupy” do sklepu papierniczego, to magicznym sposobem zwykłe zakupy przeradzają się w dzikie buszowanie, a powrót przeciąga się z „zaraz wracam” do opóźnienia godnego PKP zimą („… 240 godzin, oczekujących informujemy, że opóźnienie może ulec  zmianie…”).

Nie inaczej jest z MUJI. Pierwszy raz zetknęliśmy się z tą japońską marką dobrych kilka lat temu w Paryżu i nigdy nie zapomnimy tej ekscytacji i melodii, z  jaką  Francuzki obecne w sklepie odpowiadały osobom dzwoniącym na ich komórki (i zadającym Pierwsze Pytanie „gdzie jesteś?”): – A mużi, a mużi!! Zresztą do tej pory właśnie tak wymawiamy tę nazwę,  doskonale zdając sobie sprawę, że prawidłowa wersja brzmi nieco inaczej:).

Główne założenia MUJI można sprowadzić do wspólnego mianownika, którym jest PRO-STO-TA. Prostota myślenia, przyjętych rozwiązań, fasonów, kolorów… Estetyczny minimalizm w połączeniu z bardzo silnym naciskiem na funkcjonalność. A nieco kolokwialnie: wytchnienie od pstrokacizny:).

Mniej więcej pół roku temu MUJI pojawiło się w Polsce, w warszawskiej Arkadii. Długo zbieraliśmy się z tym wpisem/opisem, ale kiedy kilka dni temu obejrzeliśmy ich wystawę, na której królują zwierzeta… z kartonu, wszystko stało się jasne: piszemy!

Odkładamy teraz swój honor na półkę i przyznajemy się bez bicia, że jesteśmy w stanie wydać dużo, nieprzyzwoicie dużo na zeszyty i inne „karteluszki”. Wszystko dlatego, że te z MUJI są naszym ideałem (i, co jednak ma znaczenie, wychodzą  taniej niż inne uwielbiane przez nas notesy, czyli moleskiny). Nie tylko dlatego, że jest duży, jak na polskie warunki, wybór zeszytów z recyklingowanego papieru. Przede wszystkim dlatego, że te notesy są… zwyczajne. Proste. Naturalne i skromne. Profesjonalne – nie rozpraszają uwagi niepotrzebnymi dekoracjami.

źródło – strona www

Może nawet w tej swojej prostocie są trochę nostalgiczne? Za każdym razem, jak widzimy któryś z wzorów czujemy nieprawdopodobnie silną potrzebę założenia tradycyjnego pamiętnika, albo chociaż zeszytu ze starannie zapisanymi przepisami kulinarnymi – byleby mieć z nimi regularny kontakt:).

Wykorzystanie papieru w MUJI to nie tylko zeszyty, ale o pozostałych przedmiotach napiszemy już innym razem:) [chociaż od razu możecie zwrócić uwagę na produkt bardzo na czasie, czyli kalendarze 2011:)].

źródło: sklep www

Dla rzetelności dodamy, że MUJI to nie tylko dział papierniczy, ale również m.in.: moda (damska i męska), ultra-praktyczny dział domowy (od mebli poprzez piękne japońskie naczynia oraz zmyślne systemy przechowywania, po drobne kuchenne i łazienkowe gadżety) i dział dla podróżników (nie zapominajmy, z jakiego kraju MUJI pochodzi:)).

Wszystkie zdjęcia pożyczyliśmy ze strony internetowej MUJI Polska.

Sklep online znajduje się TU; „nasz dział” – dokładnie tutaj:).

Jest też blog, na którym można znaleźć dodatkowe informacje na temat produktów.

Użytkownicy fejsbuka na pewno klikną TU:).

Sculpt-book:)
07/11/2010

Jacqueline Rush Lee robi rzeźby z książek. Na przykład takie:

Pufa z wytłoczek
31/10/2010

Wspominając tegoroczne Gdynia Design Days:) znaleźliśmy zdjęcia bardzo ciekawego projektu naszej kontenerowej „współlokatorki” – Joasi Figurniak. Oto pufa wykonana z… wytłoczek do jajek:). Po 10 dniach przyjmowania gości w naszym blaszanym „domku” możemy przyznać, że jest całkiem wygodna…:).

Dzień Sprzątania Świata
19/09/2010

… przypada właśnie dzisiaj!:) Zanim zabierzecie się za porządkowanie własnego podwórka, popatrzcie, co artystka Mia Liu zrobiła z rzeczy, które zwykliśmy wyrzucać (bilety, kwitki, etc.):

via Illusion360

Nie wycieraj rąk w lasy amazońskie
16/09/2010

Kampanię wymyślił duński oddział agencji Saatchi&Saatchi (na zlecenie WWF).

via NotCot

Recykling „pełną gębą”:)
08/09/2010

Nick Georgiou tworzy obrazy; pędzlem i farbą sa stare książki lub czasopisma:).

via Illusion360

Papier + piasek = ?
20/08/2010

Artyście ze Srilanki wpadli na nietypowe pomysł: wytwarzają dekoracyjne przedmioty dla domu z odzyskanego papieru połączonego z… piaskiem. Co prawda szczegóły receptury pozostają tajemnicą, ale wytwórcy gwarantują wodoodporność produktów. Wszystko w zgodzie z zasadą 3R (recycle, rethink, reuse). Poczytać i pooglądać możecie bezpośrednio na stronie Ceylon Paper Pottery.

Naturalne zabawki
28/05/2010

Nieśmiało przypominamy, że wielkimi krokami zbliża się Dzień Dziecka:). Jeśli szukacie niemasowego, nieplastikowego i niebanalnego prezentu, to polecamy zabawki z (niespodzianka:)) papieru.

Kolekcja Totem holenderskiego producenta KIDSONROOF jest wykonana z zadrukowanego grafikami kartonu (w całości pochodzącego z recyklingu); w Polsce dostępne są w sklepie Natural Kids.

via Natural Kids

Flexi NIE plexi
17/03/2010

by Pinzaan.

via 7rano

Papier ekologiczny
22/02/2010

Papier jest materiałem chętnie stosowanym przez proekologicznych designerów. Oto przykład kosza na śmieci wykonanego… ze śmieci. A konkretnie przetworzonych i zrolowanych starych gazet.

Można kupić tutaj.

%d blogerów lubi to: